sobota, 10 maja 2014

Bo od pierwszego krzyżyka się zaczyna ;)

Hej :)

Zaglądając do kalendarza zauważyłam, że zbliża się Dzień Mamy :) Pomyślałam, że skoro od jakiegoś czasu po godzinach znowu krzyżykuję, to i jej coś stworzę ;)


Widoczny u góry wzór dokończę i miejmy nadzieję umiejętnie przeniosę na poszewkę poduszki :P

Polecam Wam spróbować zrobić tej jakże bliskiej osobie coś od siebie, choćby nie zawsze było idealne, ale z pewnością bardzo ucieszy ;) Dla chętnych spróbowania haftu krzyżykowego zapraszam tu:
Kilka innych inspiracji na Dzień Mamy znajdziecie tutaj lub gdziekolwiek, jeśli tylko poszperacie w internecie ;)

Przy okazji - pamiętacie moje zmagania z stworzeniem pudełka na nici? Jest po tuningu i sprawuje się bardzo dobrze. Nad efektami estetycznymi popracuję jak najdzie mnie wena ;)



Z pomocą przyszła mi bardzo miła sprzedawczyni, która odłożyła mi pudełeczka po mulinie, które wystarczyło posklejać taśmą (dosłownie 15 min pracy) i wypełnić nićmi:



Dla zainteresowanych krzyżykowaniem mam mały "kurs" jak zaczynać pierwszy krzyżyk (gdy do haftowania używamy dwóch nici). Nie będę teraz pisać na temat doboru nici do kanwy, bo to obszerny temat. Pokażę jak poprawnie zacząć, by nie dyndały nam z tyłu haftu zbędne nitki ;)

Jeśli NIE JESTEŚ ZAINTERESOWANY/-A HAFTEM KRZYŻYKOWYM, to NIE TRAĆ CZASU i nie czytaj reszty :D

Ja dzięki innym (na przykład: www.promyk2004.blogspot.comwww.jarzebinowehafty.blogspot.comwww.cyberjulka.blogspot.com i wielu różnym źródłom - chciałabym wymienić wszystkie, ale nie jestem w stanie :P) pokochałam haftowanie i nauczyłam się kilku rzeczy, dlatego chcę Wam pokazać jak zacząć ;)


Zanim rozpocznę pokazywać Wam (nie jestem ekspertem, ale dzielę się swoją skromną wiedzą) jak poprawnie "zahaczyć" nić i zacząć haftować, jedno zdanie na temat materiału (po więcej szczegółów zapraszam np. tu: link 1, link 2, link 3, inne - znajdziecie mnóstwo kursów i opisów w internecie). To co widzicie u góry to jakaś kanwa (jak kupowałam ten materiał, to nie znałam się jeszcze na rodzajach kanw), która nie jest z najwyższej półki, jednak na początek jest najlepsza i jest to po prostu materiał nieco sztywniejszy, ze splotem ułatwiającym wyplatanie krzyżyków.

Ta ma rozmiar zbliżony do 16-18 i nawet nie znając się na doborze ilości nici do kanwy zaczęłam haftować 2 nitkami (co niby jest poprawne). Dążę do tego, że na zasadzie prób i błędów sami dojdziecie do wielu rzeczy ;)

Nie drążę tematu, bo jest zbyt obszerny. Jak już macie te dwie nitki muliny to nawlekacie je na igłę:


Wbijacie w materiał w miejscu gdzie chcecie rozpocząć haftowanie:



a następnie tworzycie tzw. półkrzyżyk (polecam zajrzeć na blogi, na których osoby dobrze zapoznane z haftem wszystko cudnie tłumaczą):



Teraz zaczyna się cała "zabawa" :)


Po stworzeniu półkrzyzyka macie z tyłu dwie pary nici (tą z igłą i końcówkę).


Łapiecie się za tę parę "z igłą" (działamy na lewej stronie kanwy) i wbijacie igłę w miejscu z którego "wychodzi" para nici (tak jak na zdjęciu poniżej) tak, by nie zahaczyć o nici kanwy (tj. trzeba trafić w ten malutki otworek w kanwie).


Z przedniej strony kanwy igła wyjdzie w miejscu, gdzie jest jeden z brzegów półkrzyżyka (uważajcie by również nie zahaczyć o samą nić, którą macie wypleciony półkrzyżyk). Podczas przeprowadzania igły musicie przytrzymywać tę parę nici, by nie "przeskoczyła" razem z igłą:


Gdy już przeprowadzicie igłę, to na tylnej stronie kanwy będziecie mieć dwie pary nici jak poprzednio, z tym że bez igły:


Igła znajduje się po przedniej stronie materiału, a my pilnujemy by nie wymsknęła nam się ta para nici i nie "pobiegła" za igłą na drugą stronę ;)


Trzymacie więc tę parę nici z tyłu i łapiecie za igiełkę na prawej stronie kanwy:


Teraz pracujemy na prawej stronie kanwy. Wbijamy igłę w miejsce gdzie jest jeden z "końców" naszego półkrzyzyka, tj. tę "dziurkę" w materiale przez którą nie przeprowadzaliśmy igły (nie wiem jak to wytłumaczyć, by było zrozumiałe, mam nadzieję, że wywnioskujecie ze zdjęć):


Gdy wbijecie igłę macie taki widok na tylnej części materiału. Trzymacie nieustannie tę samą parę nici, a na przedniej stronie trzymacie jedną nić półkrzyżyka):


Przekładacie igłę, która ląduje po lewej stronie kanwy (wciąż pilnujecie by para nici nie wyskoczyła na prawą stronę):


Wyrównujecie nici, by po prawej stronie ponownie półkrzyżyk wyglądał tak, jak na początku. Z tyłu wygląda to tak:


Odkładacie igłę na bok. Teraz pracując na lewej stronie kanwy zajmujemy się pokazaną na zdjęciu parą nici, której końcówki wyrównujemy i przytrzymujemy dłonią (druga para, jak widać na zdjęciu, leży swobodnie i tworzy coś na kształt pętli):


Teraz wciąż trzymając końcówki nici łapiemy pętelkę i naciągamy, tak by wyrównać całość:


Gdy już "wyrównamy" nić, to wciąż trzymamy pętelkę:


Powiększamy pętelkę i pilnujemy drugiej pary nici, trzymając ją w dłoni:


Przykładamy pętelkę do drugiej pary nici, którą naprężoną trzymamy w dłoni:


Przeplatamy parę nici przez pętlę, jak na zdjęciu poniżej:


Trzymamy parę nici, tak aby końcówki były równo i naciągamy:



Tak oto umocowaliśmy nić i możemy rozpocząć haftowanie bez dyndającej z tyłu końcówki ;)


Nawlekamy ponownie igłę i bierzemy się za nasz półkrzyżyk - trzeba stworzyć z niego nasz pierwszy krzyżyk :)


Wbijamy igłę i doplatamy kolejny półkrzyżyk, co stworzy wspólnie z poprzednim jeden krzyżyk (nie będę już w tym poście rozwodzić się na temat sposobu tworzenia krzyżyków :P):




Jeśli dotarliście dotąd, to wiecie już, że może i skomplikowanie to wygląda, ale trudne wbrew pozorom nie jest ;) Miłego krzyżykowania! :D

Pozdrówka dla Was ;)
Viola

P.S. Nareszcie u Nas spadł deszcz i zaciekle działam w domu :))) ale jak patrzę za okno to widzę, że słonko jak na zawołanie wyszło zza chmur .. no i dobrze ;)

6 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Wciąga :)) i nawet nie zauważysz jak minie godzina, a potem kolejna :P

      Usuń
  2. Fajny pomysł:) mamie napewno się spodoba:) jeżeli kiedyś zapragnę tworzyć haftem krzyżykowym zgłoszę się do Ciebie:)
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam taki haft może po 60 -tce spróbuję, bo teraz doba za krótka :))))

    OdpowiedzUsuń