piątek, 8 listopada 2013

Pierwsze "rysowane" kartki

Hej :)

Dziś spróbowałam sił z rysunkiem po długiej przerwie. Pokaże Wam przy okazji jak ja sobie radzę z przenoszeniem konturów ;) Pamiętajcie: Rysować każdy może .. i nieważne jak.. ważne, że sprawia nam to frajdę :D

Potrzebujecie kartki papieru, ołówka, trochę wolego czasu i ... monitor komputera :P (lub kawałek szkła a pod nim źródło światła):


Nigdy nie zamierzałam (i nie będę) robić z siebie idealnego rysownika, więc pomagam sobie jak tylko mogę, tak by czerpać radość z rysunku (a nie martwić się tym, czy kontury są dobrze odwzorowane) ;) Jeśli ktoś czuje się urażony tym moim nieartystycznym podejściem, to .. cóż .. nie spoglądajcie więc na te moje "nieartystyczne bohomazy" xD


Pierwszy raz używałam cienkopisów do rysunku .. wymazać źle postawionej kreski nie można ;/ poza tym skala kolorów mała (tylko tyle kolorków posiadam).


Do stworzenia rysunku użyłam tej grafiki. Tak prezentuje się na gotowej kartce rocznicowej dla Julii:



Drugi rysunek był bardziej męski. Stworzony na podstawie tego zdjęcia.


Trafił na kartkę urodzinową dla Tomka:



Tu przy okazji muszę Wam powiedzieć, że podziwiam jego rodzinę - za wytrwałość. Już dawno temu o tym jaka jest jego historia dowiedziałam się stąd. Podziwiam takich ludzi. Dlatego zawsze miło mi patrzeć na to, co Pani Niteczka prezentuje :)

Miałam ćwiczyć na jelonku, ale nadrabiam wciąż zaległości z kartkami, dlatego ćwiczę na tym.

Małe pytanko ... Czy nie wiecie może gdzie mogę dostać to narzędzie, które pomaga robić równe dziurki (jest tam "w użyciu"):

narzedzie

??

Będę bardzo wdzięczna za podpowiedź :)

Tymczasem ślę pozdrowienia dla Was
Violetta :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz