czwartek, 14 listopada 2013

Jarzębina i blask świec

Serdecznie witam Wszystkich zaglądających ;)

Miły dzionek dziś u mnie :) a u Was? W takim wesołym nastawieniu lepiej się wdraża w życie pomysły :D


Dziś troszkę prostych sposobów na deko w zimowym klimacie :) Tak trzeba iść z nurtem panującym już chyba wszędzie :P Już od dawna planowałam wykorzystanie jarzębiny. Nieco już jej się pojawiło u mnie, ale póki co nie zrealizowałam głównego zamierzenia .. kiedy tego dokonam? (o to pytanie :P) Jakieś 3 lata temu mój plan był taki: wykonać dekoracje choinkowe z naturalnych "składników". No i tak oto m.in. wpadłam na pomysł stworzenia łańcucha z jarzębiny, ale .. do dziś tego nie zrobiłam, jak i wiele z innych moich zamysłów. Tak to już ze mną bywa.


Jednak dziś choć trochę zaczęłam w tym kierunku zmierzać :) Króciutki (bo niewiele tej jarzębiny mam) łańcuszek zrobiłam i zawiesiłam na mojej ukochanej ramie:


Na biureczku pomału kolejne świąteczne akcenty wnikają do otoczenia. Możecie nie kojarzyć, ale widzicie na tym zdjęciu moją mini foto ekspozycję po małym liftingu.

Ach ten blask świec.. Nastrojowo tak jak za pomocą lampek ;)


Świece u mnie rozbłysły również w pokoju:



Jakby tak kominek mieć ... marzenia :)

Źródło: www.pinterest.com

Uwielbiam jednak tą swoja brzózkę:


Hihi tak .. tak, dobrze widzicie :D Poszeweczki z Biedry, a do kompletu kocyk. Jednak to nie wszystko :) Miły prezent Mikołajkowy (hah tak już xD) dla kochanej Mamusi:


żeby jej było ciepło w zimowe wieczorki :) Tak w ramach odwdzięczenia się:


:D Stałam się szczęśliwą posiadaczką nowego telefoniku! Dziękuję Mamo :)

Podzielę się z Wami na koniec swoim małym projektem, którego jestem bardzo niepewna:


Ma z tego powstać kalendarz adwentowy dla mojego chrześniaczka, ale .. hmm .. sama nie wiem .. jakoś nie widzę tego :( Po pierwsze to źle to rozplanowałam bo poszczególne hafty są za blisko i będę mieć problem z ich wycięciem (chciałam oszczędzać kanwę). Co z tego będzie? Zobaczymy. Do tego nadal walczę z poprzednimi haftowymi projekcikami, także cały czas z nitka i igłą w dłoni ;)

Taki oto miły dziś dzionek miałam, a do tego niezapowiedziana wizyta gościa :) Miło .. oby więcej takich dni!

Pozdrawiam cieplutko Was wszystkich! :)

14 komentarzy:

  1. uwielbiam blask świec...
    fajne biureczko-pracownia! :)
    a pomysł na kalendarz adwentowy świetny...myślę, że chrześniak będzie zadowolony i to bardzo...co dalej zamierzasz zrobić z hafcikami? powycinać? i jakieś woreczki z ich użyciem uszyć?
    pozdrawiam
    ps. dobrze, że mi przypomniałaś o kalendarzu ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blask świec najlepszy, a zwłaszcza z kimś bliskim jak się przy nich siedzi ;) uch ale na to jeszcze muszę poczekać :P

      Dokładnie taki mam zamiar jak napisałaś, tylko mam duże obawy .. wydaje mi się on jakis niezbyt dekoracyjny, ale to moje wkręty chyba. Kalendarz jeszcze pokaże w wersji gotowej i nieco więcej o nich napiszę, ale narazie wiele projektów realizuje i nie wiem czy się ogarnę :O

      Usuń
  2. Jarzębinka mnie też kusi ;) śliczny kącik biurowy, ramka śliczna... nastrojowo już u Ciebie ;)) poszewki widzę podobne, czerwoną mam tą samą, ale wzięłam jeszcze białą w granatowe wzory skandynawskie ;) ale Mężuś powiedział, że nie mam robić, jak Amerykanie tak wcześnie dekoracji ;p więc na razie planuje i usuwam te poprzednie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahahaha .. Rozbawiłas mnie tym, że tak ci powiedział :D

      Dziękuję .. długo się męczyłam żeby to przyległe pomieszczenie tanim kosztem odremontować (tynk odpadający ze ścian i sufitu :O) i żeby był taki "mój" ;) Wiele rzeczy to "pamiątki" po babci, prababci itp.

      Ja z jarzębiną jak co roku lipę odwaliłam bo za późno się za to wzięłam ;/

      Granatu nie wprowadzam, bo nie pasowałby mi, ale podobała mi się ta wersja podusi :)

      Usuń
  3. Viola kalendarz wychodzi Ci extra, nie rezygnuj z niego tylko kontynuuj, jestem bardzo ciekawa wyniku końcowego:)
    Podusie są śliczne, może sama przejdę się do biedronki;) a termofor to sama lubię;):) masz fajnego pisurka:)
    Pozdrawiam
    Patrycja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę pozytywy na temat tego przyszłego kalendarza, a ja się czepiam .. chyba niepotrzebnie :P Podusie polecam, bo materiał jest niezły (nie wiem jak po praniu). Hehe piesek to mój wierny kompan, zawsze obok ;)

      Usuń
  4. Pięknie, klimatycznie :) Ależ zazdroszcze kącika do pracy!

    Pozdrawiam ♥ Pati

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Marzyłam.. i marzyłam.. i mam :D

      Usuń
  5. Kalendarz wyjdzie świetny więc nic się nie martw:) Mina chrześniaka ci wszystko wynagrodzi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe .. mina będzie, bo on chyba jeszcze nie wie do czego to służy :P ale się nauczy ;)

      Usuń
  6. Piękny ten kalendarz, jak skończysz musisz się pochwalić :) pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojeju żebym ja się z tym wszystkim wyrobiła :O

      Dobra .. nic tu po mnie .. go hafting :P

      Usuń
  7. Ale słodki pies :)
    Miłego dnia, DaisyLine

    OdpowiedzUsuń